poniedziałek, 26 marca 2012
czwartek, 15 marca 2012
Kilka nowych faktów
W wyniku paru konkursów udało mi się wygrać ostatnimi czasy 2 gry: Hooop! i Czerwony Listopad. Miło. No i Czerwony Listopad to wygrana w konkursie WC :)
A wczoraj rozegraliśmy (z Jarkiem i Tomkiem) pierwszą rozgrywkę w Prêt-à-Porter. Bardzo przyjemnie się grało, choć czcionka na kartach malutka. Na szczęście jest możliwość dokupienia kart tylko z ikonkami, co znacznie ułatwi sprawę.
A dziś jest czwartek. Franek choruje. Ale dzisiejsza noc nawet była do spania. Idzie wiosna, a my posłuchajmy (oczywiście oglądając):
A wczoraj rozegraliśmy (z Jarkiem i Tomkiem) pierwszą rozgrywkę w Prêt-à-Porter. Bardzo przyjemnie się grało, choć czcionka na kartach malutka. Na szczęście jest możliwość dokupienia kart tylko z ikonkami, co znacznie ułatwi sprawę.
A dziś jest czwartek. Franek choruje. Ale dzisiejsza noc nawet była do spania. Idzie wiosna, a my posłuchajmy (oczywiście oglądając):
poniedziałek, 13 lutego 2012
130212
Zacznijmy ten tydzień spokojnie:
Weekend spędziliśmy w Radzyniu. Odpoczywaliśmy i imprezowaliśmy. Świętował Karol z Anią i nasza mała Katarzynka. Dużo rozmów, śmiechu, o dziwo, nawet sporo programowania. Dużo dobrego jedzenia i rewelacyjnej kawki. Mało grania. Ech...
Życie, życie.
Weekend spędziliśmy w Radzyniu. Odpoczywaliśmy i imprezowaliśmy. Świętował Karol z Anią i nasza mała Katarzynka. Dużo rozmów, śmiechu, o dziwo, nawet sporo programowania. Dużo dobrego jedzenia i rewelacyjnej kawki. Mało grania. Ech...
Życie, życie.
środa, 8 lutego 2012
anegdotka
Franek trzyma w ręku kalendarz.
Pytam go, czy wie co to jest? Od razu mu podpowiadam 'k...'
a on 'k2'
Nic dodać nic ująć...
Pytam go, czy wie co to jest? Od razu mu podpowiadam 'k...'
a on 'k2'
Nic dodać nic ująć...
Pamiętajcie, nie sadzajcie dziecka, zanim samo nie będzie siadać (wstawać do siadu).
Poza tym znalazłem recenzję niezapomnianej serii gier z dzieciństwa:
http://www.swiatgierplanszowych.pl/2012/02/magiczny-miecz-%E2%80%93-legendarna-seria/
Poza tym znalazłem recenzję niezapomnianej serii gier z dzieciństwa:
http://www.swiatgierplanszowych.pl/2012/02/magiczny-miecz-%E2%80%93-legendarna-seria/
czwartek, 2 lutego 2012
Prêt-à-Porter
Nowa gra. Pomimo pewnych braków i błędów wydawniczych, trudno po takiej relacji jak poniżej odmówić jej klimatu.
Relacja na GF
Relacja na GF
Etykiety:
gry
Na odejście pani Wisławy
Jako wierny fan limeryków (zasługa wuja Adama) pozwolę sobie przytoczyć kilka z dorobku pani Wisławy:
Tutaj spoczywa Krzysztof Przywsza,
a tuż przy Przywszy żona bywsza.
Jak widać z porównania dat,
te zgony dzieli kilka lat
- nieboszczka dłużej była żywsza
Pewien patolog z Karkonoszy
Jest przeciwnikiem biustonoszy.
Dlatego zaczajony w bramie,
Zrywa je z pasją każdej damie
- no, chyba że go ktoś wypłoszy
Pewien działacz imieniem Mao
narozrabiał w Chinach niemao.
Dobrze o nim pisao
usłużne “Żenmin Żypao”,
bo się bardzo tego Mao bao.
Tutaj spoczywa Krzysztof Przywsza,
a tuż przy Przywszy żona bywsza.
Jak widać z porównania dat,
te zgony dzieli kilka lat
- nieboszczka dłużej była żywsza
Pewien patolog z Karkonoszy
Jest przeciwnikiem biustonoszy.
Dlatego zaczajony w bramie,
Zrywa je z pasją każdej damie
- no, chyba że go ktoś wypłoszy
Pewien działacz imieniem Mao
narozrabiał w Chinach niemao.
Dobrze o nim pisao
usłużne “Żenmin Żypao”,
bo się bardzo tego Mao bao.
Subskrybuj:
Posty (Atom)